chwilę wcześniej?

Jesień wołała mnie od rana, zaglądając w okna mojej sypialni tęczą barw. Promienie słońca podkręcały koloryt jesiennych liści. A wciąż jeszcze soczysta zieleń trawy tworzyła głębokie tło październikowego krajobrazu?

Już od kilku dni ciężko było wstać rano do pracy. Chłodna, mglista i coraz częściej deszczowa pogoda działała na mnie jak magnez przyczepiony do łóżka, przeciągając w nieskończoność moment pobudki.

Ale dziś było zupełnie inaczej. Jesień namalowała radość dnia na moich zaspanych policzkach. Nie tracąc czasu pośpiesznie wstałam z łóżka, chwyciłam w ręce aparat i pobiegłam do ogrodu by móc uchwycić choćby kilka pięknych jesiennych chwil specjalnie dla Was.

Zapraszam Was na fotograficzną wycieczkę do mojego jesiennego ogrodu.

chwilę później ?

wiatr, deszcz i na dodatek zimno jak diabli?

k.