List do L.

To właśnie dziś jest ten dzień. Ten czas, kiedy mogę zatrzymać się na chwilę i powiedzieć Ci, że tęsknię.

Codziennie biegnę w rutynie spraw. W gąszczu życia zatracam siebie.

Splątane ścieżki problemów piętrzą się na mej drodze jak drapacze chmur. Czasami zdarza się, że nie mam już sił. Opadam na dno szalejącego nurtu rzeki.

Bez Ciebie jest mi trudno. Tęsknię.

To już 3 lata. A pamiętam jakby to było zaledwie wczoraj.

Wszystko we mnie wciąż żywe. Żywe choinki udekorowane błękitnym światłem barw bożonarodzeniowych uniesień. Smutnie, jak się po chwili okazuje zerkające na pobladłe, przestraszone nasze twarze. Rodzinne wspomnienie Ciebie owiane siarczystym mrozem świątecznych chwil. Naszych przemijających zdarzeń życia.

Naszego pięknego życia? zwieńczonego spokojną, błogą ciszą wskazującą drogę do wieczności.

To był naprawdę magiczny czas.

Bardzo Ci za niego dziękuję L.

k.