Tam gdzie nie wolno, tam mnie pełno. Fakt, z wiekiem człowiek staje się bardziej podporządkowany…ale czego oczy nie widzą tego sercu nie żal;-) Staram się w życiu nie ograniczać… i to nie tylko w jedzeniu;-) Ciągle czegoś próbuje, coś sprawdzam czy udowadniam.I nie poddaję się gdy na mojej drodze nagle wyrastają przeszkody. Czasami płacząc z bólu niemocy brnę dalej, by zdobyć kolejny szczyt.

Na co dzień staram się być zwyczajną fajną babką. Spontaniczną i odważną. Jestem kochającą żoną. Opiekuńczą, ale i wymagającą mamą. Jestem przyjacielem zwierząt. I poszukiwaczem przygód.

Mój dom jest moim azylem. Relaksuję się w nim leżąc na kanapie w ciepłych kapciach.

Bałagan z reguły ogarniam na bieżąco. Inaczej ciężko byłoby mi odpoczywać.

Latem grilluję z przyjaciółmi w ogrodzie. Jeżdżę rowerem po bezdrożach albo z koszykiem zaszywam się w lesie zbierając grzyby.

Jesienią oglądam filmy a zimą lepię przed domem bałwana;-)

Mój styl życia jest prosty bez zbędnych komplikacji. Ale nie oznacza to, że nudny. Wręcz przeciwnie bywa aż nadto ciekawy.

k.