IT MUST BE LOVE, LOVE, LOVE … IT MUST BE LOVE, LOVE, LOVE … LOVE, LOVE, LOVE
Związek małżeński.
Trwały nierozerwalny.
Partnerska więź na dobre i na złe.
No właśnie, czy na pewno na dobre i na złe?
I czy na pewno trwała i nierozerwalna więź?
Świat goni rozwód za rozwodem. Ludzie nie dbają o związki. Za szybko podejmują decyzję o małżeństwie i za szybko ją odwołują. W sądach kolejki płaczliwych żon i nieszczęśliwych mężczyzn. A w tym wszystkim gdzieś pomiędzy dzieci. Świadkowie naszych wyniszczeń. Dlaczego kiedyś, naszym babciom i dziadkom udawało się trwać nieprzerwanie i nierozerwalnie w szacunku i miłości przez 50 wspólnych lat? A dlaczego dziś w spuściźnie tradycji rodzinnych nie potrafimy przetrwać najdrobniejszego kryzysu?  Czy to sprawa niedojrzałych decyzji, a może raczej brak poczucia odpowiedzialności za nie?

Zostawiam ten temat pod wasze rozważania.

Ja wiem jedno, że o związek trzeba dbać!!!

k.